czwartek, 2 maja 2013

Rozdział 2

Dojechałam bez problemu i szybko to zleciało. Ruszyłam w stronę gildii Fairy Tail. Moim marzeniem jest tam dołączyć. Mam nadzieję, że się spełni...
/Mirajane/
Dzień jak co dzień. Natsu bije się z Grayem, Erza zaraz ich rozdzieli, Cana jak to ma w zwyczaju pije sake... Mistrz Makarov powiedział, że jak wszyscy się zjawią przedstawi nową członkinie. Nie mogę się doczekać, by ją poznać...
*1godzinę później*
-Cisza!-krzyknął mistrz Makarov, gdy wszyscy już się uspokoili kontynuował-Dziś do naszej gildii przyjmujemy nową członkinie-obok niego pojawiła się dziewczyna mniej więcej w moim wieku z blond włosami-Powitajcie ją ciepło! Jest to Lucy...-już miał coś powiedzieć, ale Lucy mu przerwała ciągnąc lekko go za ramię. Chwile szeptali, a po chwili mistrz kontynuował-Jest magiem gwiezdnych duchów. Mirajane, zrób proszę Lucy znak.-zwrócił się do mnie.
-Dobrze-uśmiechnęłam się i podeszłam do Lucy-Gdzie chciałabyś znak przynależności do gildii?
-Jeśli można to różowy na zewnętrznej stronie prawej dłoni.-uśmiechnęła się. Zrobiłam to o co poprosiła i zaczęłyśmy rozmawiać. Jest bardzo miła...
-Mogę Ci mówić Mira-chan?-zapytała niepewnie
-Hai, Lu-chan-puściłam jej oczko
-Mirajane!!! Dasz mi kolejną beczke?-krzyknęła Cana
-Już idę!-odkrzuknęłam-Gomene, Lu-chan, ale obowiązki wzywają
-Jasne, nie ma sprawy-uśmiechnęła się promienie
-Arigatoo-odwzajemniłam gest i poszłam dać Canie dzisiaj już 5 beczke sake...
/Lucy/
Mira-chan poszła, a ja usiadłam przy jednym ze stołów. Po chwili poczułam mocny ból w okolicach tyłu głowy, ale nie taki jak czasem boli głowa, ale fizyczny...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz